PODRÓŻE,  POLSKA

Wiosenna pielgrzymka rowerowa do Częstochowy

Wiosenna pielgrzymka rowerowa do Częstochowy 2022 przeszła do historii. Już po raz czwarty wyruszyłem na tę trasę rowerem z Kutna. Tym razem w połowie maja. Dziś krótka relacja. Zapraszam. 🙂

Decyzja !

Jak to ze wszystkim w życiu bywa najważniejsza jest decyzja! Zapada ona w sercu i umyśle, kiełkuje i dojrzewa. „To co, powtórka wiosną?” – zapytałem kolegę Marka po zakończonej wspólnej pielgrzymce rowerowej w październiku 2021 roku! „Jasne!” – odpowiedział Marek. Decyzja zapadła! Termin ustaliliśmy w lutym, a właściwie zaproponował go Marek. Zgodziłem się. 13-14 maja to dobry czas na odwiedziny Jasnej Góry – maj to miesiąc maryjny, a poza tym 13 dzień tego miesiąca to święto Matki Bożej Fatimskiej. Ostatecznie grupa wyjazdowa urosła do 5 osób – do Marka dołączył Henio, a do mnie Karol i Grzesiek.

Lubię wracać, tam gdzie byłem już…

Podobnie, jak w październiku odwiedziliśmy grób Krzysztofa Krawczyka w Grotnikach koło Zgierza. To chwila na zadumę nad przemijającym życiem i na modlitwę.

Wychowałem się na Jego piosenkach i myślę, że przy następnej wyprawie znów odwiedzę Jego grób.

Jest tam już nowy pomnik ze znamienny mottem „Warto żyć!” Warto – naprawdę warto żyć swoim własnym życiem!

Nagły deszcz pod Szczercowem

Czasem słońce, czasem deszcz…

Z tych czterech pielgrzymek rowerowych zdecydowanie ta odbyła się przy najlepszej pogodzie. W sierpniu 2020 roku był niemiłosierny upał, w maju 2021 roku padał deszcz, było zimno i strasznie wiało, a w październiku 2021 roku „tylko” strasznie wiało! 🙂 Trzeba przyznać, że tym razem pogoda była super! Pierwszy dzień był słoneczny i niezbyt wietrzny, choć na 3 kilometry przez zakończeniem trasy złapał nas deszcz. Jednak za kilka minut byliśmy już na noclegu i mogliśmy się wysuszyć. Drugi dzień był bardziej pochmurny i wietrzny, jednak wiatr był boczny, a chwilami nawet z tyłu.

Nowa trasa

Tym razem trasa została podzielona inaczej. Pierwszy dzień to 118 km z Kutna do Szczercowa, a drugi dzień – 66 km ze Szczercowa do Częstochowy. To lepsze rozwiązanie, gdyż na drugi dzień zostaje mniejszy dystans.

Bar Oaza w Szczercowie

W Szczercowie nocowaliśmy w Barze Oaza – czyste, schludne pokoje z łazienką. Ponadto w barze można zjeść obiad, czy wypić herbatę. W pokojach znajdują się czajniki i kubki, a pod prysznicem – gorąca woda! Cóż więcej trzeba pielgrzymom? 🙂 W Częstochowie mieliśmy nocleg w Zgromadzeniu Sióstr Dobrego Pasterza przy samym klasztorze na Jasnej Górze. Tam również pokoje z łazienkami i gorąca wodą, a na dole w stołówce – całe zaplecze kuchenne. Polecam naprawdę! U Sióstr Pasterzanek nocowałem już drugi raz i na pewno nie ostatni!

Wiosenna pielgrzymka rowerowa do Częstochowy 2022

Zapach pielgrzymki!

Coś wspaniałego! Kwitnące rzepaki i bzy, praktycznie na całej długości trasy zapewniały nie tylko koloryt, ale i upajający zapach.

Polecam jechać w maju. W zeszłym roku tego nie doświadczyliśmy, ze względu na warunki pogodowe.

Do kwitnących bzów i rzepaku doszły jeszcze leśne konwalie – szkoda tylko, że rosnące pośród tylu śmieci. 🙁

Wiosenna pielgrzymka rowerowa do Częstochowy 2022

Intencje zawiezione

Podobnie, jak w czasie trzech poprzednich edycji pielgrzymki zawieźliśmy na Jasną Górę intencje do Matki Bożej. Sporo ich było tym razem. Cieszy fakt, kiedy dowiaduję się, że czyjaś prośba została wysłuchana. Nie rozpiera mnie duma, ani pycha, ale cieszę się, że mogłem pomóc.

Ponadto tym razem nie było na Jasnej Górze zbyt wielu ludzi. Można było podejść praktycznie pod sam cudowny obraz, uczestnicząc we mszy świętej, czy nabożeństwie majowym. Poszliśmy też na akatyst – polecam, jeśli ktoś jeszcze nie słyszał! To pochodzący z obrządku wschodniego hymn ku czci Bogurodzicy, który powstał prawdopodobnie w V-VI wieku w Konstantynopolu. Przypuszcza się, że jego autorem może być zakrystianin z katedry Hagia Sophia, którą opisałem w artykule pt. Obrazki ze Stambułu. Warto posłuchać akatystu w kaplicy Matki Bożej. To pieśń pochwalna na cześć Matki Bożej, a wersów wychwalających Maryję wydaje się nie być końca. 🙂 Akatyst śpiewany jest w każdą sobotę o godzinie 20.00 w kaplicy Cudownego Obrazu.

A kiedy Ty pojedziesz?

Po raz kolejny Cię zachęcam do odbycia takiej pielgrzymki. Jeśli jesteś jeszcze „daleko od Boga”, można potraktować klasztor jasnogórski po prostu jako zabytek. Ja za każdym razem odkrywam tam coś nowego.

Golgota Jasnogórska Jerzego Dudy Gracza

Będąc w kwietniu 2022 roku po raz pierwszy widziałem Golgotę Jasnogórską – cykl 17 obrazów Jerzego Dudy Gracza. Naprawdę robi wrażenie. Kanwą obrazów jest droga krzyżowa i zmartwychwstanie Jezusa. Podczas odwiedzin Jasnej Góry zobacz koniecznie!

Sala Rycerska

Tym razem po raz pierwszy odwiedziłem Salę Rycerską,, w której możemy podziwiać obrazy przedstawiające najważniejsze wydarzenia w historii klasztoru. Nie ukrywam, że dobrze się zwiedza, kiedy nie ma tam tłumów.

Odkryłem też, że podczas adoracji Najświętszego Sakramentu monstrancja jest ustawiana na specjalnym podeście, który tworzy się po otwarciu kopuły nad tabernakulum. Nigdy wcześniej tego nie widziałem.

Ale najbardziej cieszą mnie głosy Kolegów, którzy już dzień po powrocie pisali do mnie: „To co? Jesienią powtórka?”. Decyzja właściwie w Ich sercach i umysłach już zapadła! Endorfiny, które wydzielają się do krwi podczas wysiłku powodują, że człowiek staje się szczęśliwy niezależnie od tego, że bolą go nogi! No i nie ukrywam, że po dwóch dniach jazdy na rowerze inne części ciała też bolą. 🙂

Poza tym taka wyprawa to około 16 000 spalonych kalorii – można by więc bez wyrzutów sumienia zjeść 40 pączków. 🙂 Jeśli nie masz jeszcze przekonania co do strony duchowej takiego przedsięwzięcia, to może stanie się ono przyczynkiem do Twojego odchudzania? :). To co? Przekonałem Cię? Jedziesz?

Podobała Ci się ta krótka relacja? Napisz proszę w komentarzach co o tym sądzisz? 🙂

2 komentarze

  • Marek

    Witam!!! To ja Marek. Zaproponowałem ten termin pielgrzymki bo 8 maja była wizitacja biskupa Wojciecha w mojej parafi. Przekazałem sprawozdanie z działalności grupy Wieczernik Miłosierdzia.
    Jak już wcześniej pisałem jestem po trzech operacjach wycinania żylaków i do pielgrzymowania na pieszo moje nogi już się nie nadają.
    Pomysł na pielgrzymkę rowerową bardzo mi się spodobał. Tym razem jechałem już trzeci raz i na pewno nie ostatni. Jechaliśmy tym razem w 5, był czas na modlitwe i na wesołe chwile.
    Po dotarciu na Jasną Górę, poszliśmy przywitać się z naszą matką i królową. Jak uklękłem przed Jej obrazem, łzy szczęścia popłyneły mi z oczu. Są to chwile wielkiej radości.
    Bardzo polecam taką forme pielgrzymowania.
    Dziękuje Pawłowi, Karolowi, Grześkowi i Heniowi za ten cudowny czas pielgrzymki.

    • Paweł

      Dziękuję Ci bardzo Marku za piękne słowa w tym komentarzu. Bardzo mnie cieszy, że nie tylko Ty, ale inni chcą jechać jeszcze raz. Ja również wybieram się ponownie jesienią. Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję Ci za ten wspólnie spędzony czas. Paweł

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *