BIEGANIE,  WSPOMNIENIA

Warszawski Półmaraton Pokoju 2022

Warszawski Półmaraton Pokoju 2022 przeszedł do historii. Brałem w nim udział. Dziś krótka relacja. Zapraszam 🙂

Warszawski Półmaraton Pokoju 2022

Bieg odbył się 27 marca 2022 roku. W związku z trwającą od 24 lutego agresją Rosji na Ukrainę, organizatorzy dodali w tym roku nazwę Półmaraton Pokoju. Zamiarem była solidarność z narodem ukraińskim. Wiele osób biegło, w tym także ja, w niebiesko – żółtych strojach. Zakładano na głowy niebiesko – żółte wianki, wiązano szarfy, przypinano zapinki w barwach narodowych Ukrainy. To piękny gest solidarności! Ponadto organizatorzy umożliwili uchodźcom darmowy start w biegu i rzeczywiście sporo osób z Ukrainy w tym biegu uczestniczyło.

W końcu bez maseczek!

Bieg odbył się w końcu bez maseczek! Jak za dawnych lat przed pandemią. Napisałem „jak za dawnych lat”, jakby to było nie wiadomo kiedy, jednak to co się wydarzyło na świecie przez ostatnie dwa lata pandemii wystarczyłoby dla naszych babć i dziadków na całe życie 🙂 Ciągłe zmiany obostrzeń, chaos informacyjny, niepewność, a czasem nawet panika spowodowały zmęczenie, a te dwa ostatnie lata naprawdę się dłużyły. W końcu zawody biegowe bez obostrzeń. Oprócz dystansu półmaratonu, organizatorzy przygotowali także bieg na 5 km, aby każdy mógł poczuć tę piękną atmosferę startową. Niestety rano było w Warszawie zimno – plus 2 stopnie i silny wiatr. Jednak już podczas biegu atmosfera była gorąca.

Super trasa! Nowe rekordy!

Do startu w półmaratonie zapisanych było 10 tysięcy zawodników, a bieg ukończyło ponad 7300 z nich. Trasa Półmaratonu Warszawskiego ma dobre opinie wśród biegaczy jeżeli chodzi o możliwości bicia rekordów życiowych. Jedyny mankament, przynajmniej dla mnie, to ostatnie 4 kilometry trasy wzdłuż Wisły pod wiatr! Jednak mnie również udało się w tym roku się pobić rekord życiowy o prawie 4 minuty. Wynosi obecnie 2:10:10. Nie jest to może wynik, który wielu biegaczy zachwyci, jednak dla mnie to kosmos! Tym bardziej, że bieg ukończyłem 1,5 miesiąca po przejściu covida i będąc w niezbyt wysokiej formie. Wspomnę tylko, że mój poprzedni rekord życiowy pochodził również z tego biegu, więc coś w tym jest, że ta trasa jest dobra na „życiówki”.

Zawody wygrał Emanuel Giniki Gisamoda z Tanzanii, z nowym rekordem imprezy 01:00:30. Najszybszą z kobiet była Aman Tiruye Mesfin z Etiopii, która w czasie 01:08:55, również pobiła rekord imprezy. Obydwa te wyniki nie były pobite od 8 lat! 🙂 Wyniki, zdjęcia i oficjalne wideo z zawodów znajdziesz TUTAJ.

Po raz kolejny biegłem dla Fundacji Rak’n’Roll

Charytatywnie!

Warszawski Półmaraton Pokoju 2022 umożliwiał także charytatywne wsparcie 10 organizacji. Biegłem już po raz szósty dla Fundacji Rak’n’Roll Wygraj życie! Tym razem udało się zebrać 400 złotych. Wszystkim serdecznie dziękuję za wsparcie finansowe i słowa otuchy! Nasze serdeczne Koleżanki z Fundacji jak zwykle cierpliwie czekały za linią mety na zawodników. Warto biegać charytatywnie! Fundacje dwoją się i troją, aby pomagać swoim podopiecznym. Najpierw dotknęła ich pandemia i odwołane biegi, a teraz swoje dokłada drożyzna.

Drogi Czytelniku – jeśli półmaraton jest dla Ciebie zbyt długim dystansem zapraszam na Bieg ul. Piotrkowską Rossmann Run do Łodzi na dystansie 10 km w dniu 28 maja 2022 roku. Tam też można wesprzeć 5 lokalnych fundacji. I ja tam będę – więc do zobaczenia! 🙂

Udział w biegu charytatywnym, to nie tylko kolejny medal na szyi – to wewnętrzne poczucie, że zrobiło się coś dobrego także dla innych! Bezcenne poczucie!

Kibice!

Wszystkie 10 organizacji charytatywnych ma przygotowane na trasie punkty kibicowania. Ponadto na trasie można spotkać zespoły muzyczne, orkiestrę, a nawet pojedyncze osoby, które przy pomocy smartfona i przenośnego głośnika, puszczają muzykę dla biegaczy. Rodziny z małymi dziećmi, które machają do biegaczy i „przybijają piąteczki”. Atmosfera jest naprawdę wspaniała, a ten doping bardzo pomaga. Ponadto wolontariusze – szczególnie w punktach odżywiania – bardzo sprawnie podający napoje, co nie wymaga zatrzymania się. Wszystkim serdecznie dziękuję! 🙂

Myślałem przed biegiem, że nie pojadę już więcej na te zawody! Bo to logistyka dotarcia do Warszawy, czas i koszty. Ponadto nie można odebrać pakietu w dniu zawodów. Bo nie miałem wystarczającej formy, przynajmniej w moim przekonaniu. Jednak po ukończeniu biegu podjąłem decyzję – widzimy się znów za rok!

Napisz proszę w komentarzach – biegasz już? A może chcesz zacząć? Przypomnę, że napisałem krótki poradnik. Wiosna to dobra pora na rozpoczęcie treningów. A biegać naprawdę warto. Nie tylko dla własnego zdrowia, ale także po to, aby pomagać innym 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *