PODRÓŻE,  UKRAINA

Postsowiecki Kijów

Cześć. 🙂 Przed nami postsowiecki Kijów. Kilkadziesiąt lat pod rządami Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich zostawiło na każdym kroku widoczne do dziś ślady, które nadają temu miastu niepowtarzalnego charakteru. Zapraszam Cię na spacer – dla młodych odkrywczo – poznawczy, a dla starszych troszkę nostalgiczny!

Pokój z balkonem w komunałce

Komunałki

Czy wiesz czym są komunałki? To niewielkie mieszkanka komunalne, często w wielopiętrowych budynkach.

Nasze osiedle

Budowano je masowo w latach 70-tych XX wieku. Były zamieszkiwane przez całe rodziny, często wielodzietne. Na każdym piętrze po wyjściu z windy jest mały korytarzyk, z którego wchodzi się do kilku mieszkań. Właśnie w takiej komunałce w Kijowie mieszkaliśmy. Apartament znaleźliśmy na Airbnb. Jak się potem okazało należał do sympatycznej Ukrainki – Aliny, z którą mogliśmy kontaktować się zarówno po angielsku, jak i po rosyjsku. Alina czekała na nas, kiedy dojechaliśmy z lotniska i osobiście wręczyła nam klucze.

Nasze mieszkanie

Mieszkanie jest po kapitalnym remoncie, składa się z dwóch pokoi, kuchni, zabudowanego balkonu, łazienki, toalety i maleńkiej pralni.

W pełni wyposażona kuchnia

Za cały pobyt dla 3 osób na 4 noce zapłaciliśmy 568 złotych, czyli około 47 złotych od osoby za noc. Kuchnia w pełni wyposażona, w łazience gorąca woda, pościel, ręczniki i kosmetyki kąpielowe. Jadąc z bagażem podręcznym, tak jak my, naprawdę o nic nie musieliśmy się martwić.

Nasz blok – widok z balkonu

Nasz blok był częścią większego osiedla w pobliżu stacji metra Darnitsa. To olbrzymi, łukowaty wieżowiec.

Nasz blok

Stąd to tylko około 10 minut jazdy metrem do centrum Kijowa – na ulicę Chreszczatyk. Naprawdę super lokalizacja. Polecamy to mieszkanie!

Victory Park w Kijowie

Park Peremoha

W pobliżu naszego bloku znajdował się ładny Park Peremoha, zwany też Victory Park, czyli Parkiem Zwycięstwa. To około 20-sto hektarowy kompleks leśno – parkowy w centrum blokowiska – dobre miejsce do wypoczynku dla mieszkańców. Można tu znaleźć wiele elementów nawiązujących do wojny ojczyźnianej.

Już przy wejściu do parku widzimy pomnik bohaterów, ze szczególnie wzruszającą rzeźbą matki, błogosławiącej syna idącego na wojnę.

Kurhan Nieśmiertelności

Nieopodal wznosi się Kurhan Nieśmiertelności, czyli monument w kształcie pięcioramiennej, czerwonej gwiazdy usypany z ziemi z pól bitewnych II wojny światowej.

Pomnik matki

Tuż przy nim drugi pomnik matki, tym razem tulącej dzieci przerażone okrucieństwem wojny.

Pomnik Obrońców Granic

Sto metrów dalej – pomnik Obrońców Granic, a przy końcu parku wystawa czołgów i armat, na których bawią się dzieci.

Plac zabaw

Pamiętasz może u nas czołgi na osiedlach zaadaptowane na place zabaw? W Kijowie stoją do tej pory, a bawiące się na nich maleńkie dzieci są z dumą obserwowane przez swoich rodziców. No cóż! Trzeba przyznać, że chodzenie od maleńkości do parku naszpikowanego pamiątkami związanymi z wojną może wykształcić już wśród dzieci, poczucie bycia bohaterem. 🙂 Sporo tego, jak na park, który można przejść spacerem w kilka minut. Ja jednak zdecydowanie wolę kwiaty i krzewy ozdobne, których zresztą i w tym parku nie brakuje.

Kijowskie metro – stacja Darnitsa

Jedziemy metrem

Jak pisałem ze stacji Darnitsa do centrum jeździliśmy metrem. Bilet kosztuje 8 hrywien, czyli niecałe 1,20 złotych niezależnie od długości przejazdu. Przy wejściu są specjalne bramki, w których skanuje się zakupiony w kasie bilet, lub bezpośrednio płaci kartą. To bardzo wygodne, bo do kas często tworzą się kolejki, szczególnie wieczorem w centrum miasta.

Kijów ma trzy nitki metra o łącznej długości około 70 kilometrów, przy których znajdują się 52 stacje, ale tylko część z nich znajduje się pod ziemią. Niektóre to architektoniczne dzieła sztuki, podkreślające jeszcze bardziej postsowiecki charakter Kijowa.

Stacja Arsenalna

Na szczególną uwagę zasługuje stacja metra Arsenalna, przy której znajduje się Kyiv Food Market. Pisałem o tym przy okazji zwiedzania Muzeum Wojny i Matki Ojczyzny.

Schody na stację Arsenalna

Stacja Arsenalna to najgłębiej położona stacja metra na świecie! Znajduje się 105 metrów pod ziemią, a zjazd do niej odbywa się dwoma odcinkami ruchomych schodów i zajmuje kilka minut.

Stacja Arsenalna

Otwarto ją w 1960 roku, a jej przeznaczenie, zgodnie z zamysłem Stalina miało zapewnić mieszkańcom Kijowa schron w razie wojny nuklearnej. Stacja do dziś zachowała swój oryginalny wystrój.

Pusty cokół po pomniku Lenina

Resztki pomnika Lenina

Przy ulicy Chreszczatyk, naprzeciwko targowiska Bessarabka, pozostał marmurowy cokół, na którym stał pomnik Lenina. Wielki bohater rewolucji październikowej 1917 roku – Włodzimierz Lenin także w Kijowie musiał obowiązkowo mieć swój pomnik. W grudniu 2013 roku monument został przewrócony i zniszczony.

Samochody z epoki ZSRR

Samochody z epoki ZSRR

Pamiętam z młodości, jak radzieckie pojazdy jeździły po polskich drogach. Wytwory ich przemysłu, mimo że często toporne z wyglądu, okazywały się trwałe i niezniszczalne. Nie na darmo mówiło się o nich “nie gniotsa, nie łamiotsa”. 🙂 Produkowane w ZSRR pojazdy musiały sprawdzić się zarówno w upale Kazachstanu, jak i w tęgich mrozach dalekiej Syberii. Stąd mocna konstrukcja, ale i proste wykonanie.

Wiele z tych pojazdów do dziś jeździ po ulicach Kijowa. Budzą podziw i nostalgię. Dla miłośników motoryzacji to nie lada gratka.

Okazuje się, że i bez komputera pokładowego i klimatyzacji można było podróżować. 🙂

Postsowiecki Kijów – architektura na Majdanie

Architektura z epoki

Oczywiście sztandarowym wytworem sowieckiej architektury jest ulica Chreszczatyk i otoczenie Majdanu Niezależności, przy którym znajduje się między innymi hotel Ukraina

Hotel Ukraina
Hotel Kijów

Charakterystyczną bryłę posiada Hotel Kijów, a także Hotel Salut.

Hotel Salut

Spotyka się także mozaiki na ścianach domów, czego odpowiednikiem są nasze dzisiejsze murale.

Mozaika na ścianie domu

Generalnie chodząc ulicami Kijowa można na każdym kroku zauważyć postsowiecki “pamiątki”. Część z nich po prostu pozostała i nikt ich nie niszczy ani nie likwiduje.

Co prawda większość napisów jest w języku ukraińskim, ale jeżeli chodzi już o język mówiony, to ludzie rozmawiają raczej po rosyjsku. Dla nas to dobrze, bo łatwiej się porozumieć, choć oczywiście ukraiński też zrozumiesz, jeśli ktoś nie mówi zbyt szybko.

Postsowiecki Kijów – tarcza Matki Ojczyzny

No i w końcu wspomniana już Matka Ojczyzna trzyma w ręku tarczę z herbem Związku Radzieckiego, a rzeźby w Muzeum Wojny również nawiązują ściśle do tej symboliki.

Rzeźba w Muzeum Wojny

Czy Matkę Ojczyznę też będą obalać, podobnie jak Lenina? Nie sądzę. Obserwując uśmiechniętych ludzi spacerujących wokół odnosi się wrażenie, że ta postsowiecka symbolika nikomu tam nie przeszkadza, a wręcz buduje poczucie ich bohaterstwa. Poza tym, ważącą 550 ton Matkę Ojczyznę nie tak prosto byłoby obalić. 🙂 Ale też z drugiej strony po co?

Podobał Ci się postsowiecki Kijów? Bo nam bardzo. Polubiliśmy to miasto i jego mieszkańców i na pewno kiedyś tam wrócimy. Podziel się ze mną proszę w komentarzach swoimi spostrzeżeniami, czy może przeżyciami z Kijowa.

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *