PODRÓŻE,  UKRAINA

Matka Ojczyzna i Muzeum Wojny w Kijowie

Przed nami Matka Ojczyzna i Muzeum Wojny w Kijowie. Pełna nazwa brzmi: Narodowe Muzeum Historii Ukrainy w II wojnie światowej. To duży kompleks muzealny o powierzchni około 50 hektarów, zlokalizowany u zbiegu ulic Bulwar Przyjaźni Narodów i Nadbrzeżnej w dzielnicy Peczersk. Nad całym kompleksem góruje właśnie pomnik Matki Ojczyzny, który widać z wielu punktów miasta! To wizytówka Kijowa. Zapraszam Cię na spacer.

Kijów – Miasto Bohater

Budzi się nostalgia

Dla ludzi z mojego pokolenia w takim miejscu budzi się nostalgia. Jasne, że nie za okrucieństwem wojny, ale za czasami dzieciństwa i wczesnej młodości. Osoby wychowane „za komuny”, takie jak ja, doskonale pamiętają czasy propagandy Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich. Miałem zdjęcia takich pomników w podręcznikach do historii i języka rosyjskiego. Byłem wychowany na akademiach związanych z obchodami wszelkiego rodzaju rocznic II wojny, a w telewizji często puszczano serial „Czterej Pancerni i Pies”. W szkole można było poczytać kolorowe czasopismo „Kraj Rad”, a na znaczkach pocztowych, które jeszcze wówczas naklejało się na listy widniały napisy „Nigdy więcej faszyzmu”. Tak, na pewno obudziła się we mnie nostalgia! W podręcznikach mieliśmy też fotografie architektonicznych osiągnięć ZSRR, takich jak Chreszczatyk – centralna ulica w Kijowie.

Pomnik Matki Ojczyzny

Matka Ojczyzna

Pomnik o wdzięcznej nazwie Matka Ojczyzna jest dość charakterystycznym artefaktem tego typu miejsc na terenach byłego ZSRR. Za pomocą pomnika matki – bohaterki próbowano jeszcze bardziej wzmóc ducha narodu i to się oczywiście udawało.

Kijowski pomnik powstał w stylu eklektycznym. Został uroczyście udostępniony w rocznicę Dnia Zwycięstwa 9 maja 1981 roku i od razu został okrzyknięty „ósmym cudem świata”. Uroczystości przewodniczył I sekretarz Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego – towarzysz Leonid Breżniew.

Wśród mieszkańców obecnego Kijowa pomnik budzi dziś różnorakie uczucia. Na pewno teren przylegający bezpośrednio do Ławry Peczerskiej jest popularnym miejscem spacerów i weekendowego wypoczynku dla całych rodzin. Wielu Kijowian uważa jednak, że nie jest to ich „matka”, ale raczej „teściowa”.

Rzeźba Matki Ojczyzny ma 62 metry wysokości i stoi dodatkowo na 40-sto metrowym cokole. Łącznie to 102 metry wysokości! Niektóre źródła podają łączną wysokość wynoszącą 108 metrów! Dla porównania 10-cio piętrowy blok ma około 30 metrów. Pomnik waży 530 ton i składa się z dwóch warstw konstrukcji wewnętrznej i pokrycia blachą stalową o grubości 1,5 mm.

Matka Ojczyzna trzyma w prawym ręku miecz o długości 16 metrów! To więcej niż 4-ro piętrowy blok! „Skromna” tarcza w jej lewym ręku ma wymiary 12 x 8 metrów. Na tarczy znajduje się herb ZSRR. Naprawdę robi wrażenie.

Pomnik Matki Ojczyzny widać z wielu punktów miasta – także z okna naszego wynajętego mieszkania.

Podziwialiśmy go również ze statku podczas rejsu po Dnieprze. Na pomniku znajdują się dwie platformy widokowe – jedna na skarpie, a druga wewnątrz na wysokości 91 metrów w dłoni monumentu.

Kompleks Muzeum Wojny

Niestety ze względu na przygotowania miasta do obchodów 30 lecia niepodległości Ukrainy wewnętrzna platforma był nieczynna.

U stóp pomnika Matki Ojczyzny i pod cokołem znajduje się Muzeum Wojny – nie zwiedzaliśmy go jednak wewnątrz.

Forsowanie Dniepru

Obok znajduje się pomnik upamiętniający forsowanie rzeki Dniepr przez żołnierzy Armii Czerwonej.

Walczący naród

Nigdy więcej wojny!

Dochodząc do pomnika Matki Ojczyzny mijamy kunsztowne kompozycje rzeźbiarskie, ukazujące determinację całego społeczeństwa w walce z faszyzmem! To rzeźbiarski majstersztyk.

Matka Ojczyzna i Muzeum Wojny w Kijowie – walczący naród

Ukazani tu zostali ludzie reprezentujący różne warstwy społeczne – chłopi, górnicy, hutnicy, nauczyciele, czy żołnierze. Wszyscy zjednoczeni w walce przeciwko niemieckiemu najeźdźcy.

W perfekcyjny sposób artyści oddali ich zacięte miny i nieustępliwe spojrzenia! To klasyka propagandowego mitu wojny ojczyźnianej.

Niestety, z braku czasu, nie udało nam się dotrzeć tam w nocy – figury są oświetlone i podobno robią jeszcze większe wrażenie. Pozycja do nadrobienia w przyszłości. 🙂 Bo to, że pojedziemy kiedyś jeszcze do Kijowa jest oczywiste. 🙂 Wśród dzisiejszych mieszkańców Kijowa istnieją też opinie, że niezaprzeczalne bohaterstwo młodych chłopaków z Armii Czerwonej zostało przedstawione w dość karykaturalny sposób.

Znicz pamięci

Ku ich czci pali się tu jednak wieczny ogień na wielkim betonowym zniczu. Niestety podczas naszej wizyty się nie palił – może to również było związane z obchodami rocznicy niepodległości.

Matka Ojczyzna i Muzeum Wojny w Kijowie – kolekcja militariów

Kolekcja militariów

Na terenie muzeum znajduje się wystawa czołgów, samochodów, statków i samolotów, które były używane przez Armię Czerwoną podczas II wojny światowej, ale również później. To prawdziwa gratka dla miłośników militariów. Oryginalne eksponaty są w bardzo dobrym stanie i ukazują bogactwo wyposażenia radzieckich żołnierzy. Na teren należy wykupić bilet wstępu, który z tego co pamiętam kosztuje około 4 złote. Warto naprawdę. 🙂

Czołg T-34

Pamiętasz „Rudego” z filmu „Czterej Pancerni i Pies?”. To czołg T-34. Znowu odżyły wspomnienia. 🙂

„Katiusze”

Kojarzysz może „katiusze”? To baterie rakiet o zasięgu około 8 kilometrów montowane na samochodach, z których każda przenosiła kilkukilogramowy ładunek wybuchowy. A skąd nazwa? Od imienia Katiusza z popularnej piosenki rosyjskiej.

Dwuosobowa tankietka

A to tankietka – maleńki, zaczepny czołg, bez obrotowej wieżyczki, obsługiwany przez 2-osobową załogę. Bardzo popularny podczas II wojny światowej.

Rakieta Pionier

Oczywiście w takim miejscu nie mogło zabraknąć również powojennych zdobyczy Związku Radzieckiego. Z dumą prezentuje się rakieta średniego zasięgu Pionier o promieniu rażenia 600 do 5000 km. Trzeba przyznać, że w czasach zimnej wojny mieszkańcy mogli czuć się bezpiecznie widząc taką wystawkę. Ale o tym mógłby być oddzielny artykuł. Na pewno dla miłośników nie lada gratka.

Pomnik Nieznanego Żołnierza

Wracając na stację metra Arsenalna mijamy po drodze Pomnik Nieznanego Żołnierza.

Wieczny ogień chwały

To strzelisty obelisk, przy którym pali się wieczny ogień chwały.

Muzeum Głodu

uż obok znajduje się Muzeum Głodu, przypominające o przymusowym oddawaniu płodów rolnych dla państwa w latach 1921 – 1947. Szacuje się, że mogło umrzeć wówczas nawet 10 milionów ludzi! Przerażające fakty z historii przypomina pomnik zasmuconej Dziewczynki. 🙁 Obecnie muzeum jest nieczynne, ponieważ trwa jego rozbudowa.

Nigdy więcej wojny!

Ale już na samą myśl, co można będzie tam zobaczyć, ogarnia nas przerażenie. I jeszcze oczy tej Dziewczynki. Nigdy więcej wojny!

Kyiv Food Market

Czas na obiad

Naprzeciwko stacji metra Arsenalna idziemy na obiad. Przed nami bardzo popularny, szczególnie wśród młodych Kyiv Food Market. To miejsce mieliśmy na mapie kulinarnej jako absolutne must see – polecone przez serdeczną koleżankę, rodowitą Kijowiankę.

Hala Kyiv Food Market

To ponad 20 restauracji pod jednym dachem, stylizowane na starą halę targową. Zamówiliśmy tu ukraiński, lokalny specjał, który w tym miejscu ponoć smakuje najlepiej – wareniki, czyli pierożki z mięsem i śmietaną.

Wareniki z mięsem i śmietaną

Koszt około 22 złotych za porcję! Pycha! Będąc w Kijowie zajrzyj tam koniecznie. My też jeszcze się tam wybieramy. 🙂

Napisz proszę w komentarzach – podobało Ci się w Muzeum Wojny. A jakie wrażenie zrobiła na Tobie Matka Ojczyzna? Podziel się swoimi doświadczeniami, jeśli udało Ci się już odwiedzić Kijów. 🙂

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *