BIEGANIE,  WSPOMNIENIA

18 Bieg ulicą Piotrkowską Rossmann Run 2021

W sobotę 18 września odbył się w Łodzi długo wyczekiwany 18 Bieg ulicą Piotrkowską Rossmann Run 2021 na dystansie 10 km. Piszę długo wyczekiwany, bo ze względu na pandemię bieg był przełożony z maja 2020 roku. Zapraszam na krótką relację.

Start

Organizacja jak zwykle super

Atestowana trasa tym razem została zmieniona w porównaniu do poprzednich lat. Większość zawodników, w tym także i ja, uważa, że obecna trasa jest lepsza. Więcej odcinków o szorstkiej nawierzchni, a mniej granitowej kostki. Kostka granitowa jest niestety śliska, a szczególnie w czasie deszczu – w dniu biegu niestety dość mocno padało. Były też odcinki, gdzie tworzyły się spore kałuże, ale ulice łódzkiej starówki mają już taki urok.

18 Bieg ulicą Piotrkowską Rossmann Run 2021

Na bieg zapisanych było ponad 4800 zawodników, jednak wiele osób nie dotarło do Łodzi – pewnie w powodu pogody. Organizatorzy podzielili zapisanych na grupy, które startowały co 15 minut. Mój start przypadł w ostatniej grupie, już podczas dość intensywnie padającego deszczu, który utrzymał się na całej trasie. Przemokłem do suchej nitki, ale na szczęście mogłem się przebrać w autokarze, którym przyjechałem z Kutna dzięki uprzejmości Koleżanek i Kolegów ze Stowarzyszenia Kutno Biega.

Pakiet startowy

Organizatorzy przygotowali dla każdego zawodnika pakiet startowy, w skład którego wchodziła dobrej jakości koszulka funkcyjna, numer startowy, napoje, batonik i kosmetyki.

Pamiątkowy medal

Każdy, kto dobiegł do mety dostawał ponadto pamiątkowy medal. Głównym sponsorem, jak sama nazwa wskazuje, jest sieć Rossmann. Startowałem w tym biegu już czwarty raz. Lubię tu startować i nie ukrywam, że też ze względu na pakiet, choć może w związku z pandemią nie był aż taki bogaty, jak np. w 2017 roku.

Bieg wygrał zawodnik z Ukrainy Bogdan Semenowych z czasem 00:30:11 a najszybszą kobietą była reprezentująca AZS UMCS Lublin Izabela Paszkiewicz z czasem 00:32:53. Dla mnie takie czasy to po prostu kosmos! Pełne wyniki zawodów można znaleźć tutaj.

Na szyi upragniony medal

Jest dobrze

Powoli wracam do formy. Ukończyłem bieg na 2070 miejscu na 2532 zawodników, którzy dotarli do mety. Mój czas 01:01:48 – nie ma się czym chwalić, bo to drugi najgorszy czas w historii moich biegów na 10 kilometrów. Jednak nie to było dla mnie najważniejsze. Bieg ukończyłem i przebiegłem go w miarę w równym tempie od startu do mety. A nie mam teraz zupełnie kondycji. Nie jest to łatwy sezon – wiosenne zawody poodwoływano ze względu na pandemię, a teraz przed czwartą falą covida, organizatorom udaje się przeprowadzić zawody, dzieląc zawodników na grupy i spełniając inne wymogi, które wciąż się zmieniają. Jednak ta niepewność, czy zawody się odbędą, czy nie, destabilizuje okresy przygotowań, które często trwają kilka miesięcy. Ale to już historia.

Medal

Rozpoczynam regularne treningi do sezonu wiosennego 2022 roku. Cel na wiosnę 2022 roku to Półmaraton Warszawski, oczywiście charytatywnie na Fundację Rak”n”Roll Wygraj Życie. A biegać naprawdę warto, nie tylko dla medali i pakietów startowych, ale przede wszystkim dla własnego zdrowia. Widzę to po swoim organizmie, a biegam od maja 2015 roku. Warto ruszyć się z kanapy i iść poruszać się na świeżym powietrzu – choćby tylko potruchtać kilkanaście minut.

Czy masz już za sobą rozpoczętą przygodę z bieganiem? Podziel się ze mną proszę w komentarzach. A jeśli jeszcze nie biegasz, może zachęcę Cię poprzez lekturę jednego z pierwszych wpisów na moim blogu pt. „7 moich rad jak zacząć biegać”. Przeczytaj i zacznij biegać! Naprawdę warto!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *