PODRÓŻE,  POLSKA

Kutno Miasto Róż.

Cześć. 🙂 Przed nami Kutno – Miasto Róż. Projektanci zieleni miejskiej postawili swego czasu właśnie na róże. Co z tego wyszło? Zobacz! To samo piękno. Zapraszam na spacer!

Moje różane Kutno

Kutno to moje rodzinne miasto. Tu się urodziłem, wychowałem i mieszkam do tej pory. O Kutnie pisałem już w jednym z pierwszych artykułów na moim blogu. Muszę przyznać, że w latach 70-tych XX wieku, czyli w latach mojego dzieciństwa słyszałem raczej określenie, że „Kutno to miasto seksu, showbiznesu i polfamiksów”. Jako mały chłopiec niewiele wiedziałem o seksie, tego showbiznesu też jakoś w mieście nie było widać, za to rzeczywiście były polfamiksy za sprawą kutnowskiej Polfy. 🙂

Jednak róże istniały w świadomości mieszkańców właściwie od czasów wojny, dzięki znanemu wówczas w branży hodowcy, Panu Bolesławowi Wituszyńskiemu, żyjącemu w latach 1912 -1991.

Kutno Miasto Róż

Kiedy na początku lat 70-tych XX wieku wybudowano Kutnowski Dom Kultury, to właśnie z inicjatywy Pana Bolesława stworzono najbardziej rozpoznawalną imprezę naszego miasta, czyli Jarmark Różany. Z czasem nazwa się zmieniła i dziś znana jest jako Święto Róży – Ogólnopolska Wystawa Róż. Odbywa się zawsze w pierwszej połowie września.

Najważniejszym wydarzeniem od początku istnienia tej imprezy jest wystawa i konkurs na najpiękniejszą różę. Ta formuła się nie zmieniła. Dzisiejsze Święto Róży to wielotematyczna impreza – artystyczna, sportowa, kulinarna, koncertowa, czy handlowa ze wspólnym mianownikiem przepięknego kwiatu róży. Zainteresowanych odsyłam na oficjalną stronę Święta Róży i zapraszam do odwiedzenia Kutna w czasie jego trwania.

Kutno Miasto Róż

Na kanwie Święta Róży i różanych tradycji władze miasta od lat i z determinacją budują wizerunek Kutna oparty na różach.

Symbol tego kwiatu występuje w oficjalnym logo, we wszystkich materiałach promujących miasto, na tablicach ulic, domów, na przystankach komunikacji miejskiej i na autobusach.

Rozdawano i nadal rozdaje się sadzonki róż mieszkańcom, aby sadzili je przy swoich posesjach. Wszystko postawiono na jedną kartę. Muszę przyznać, że początkowo byłem bardzo sceptycznie nastawiony do wypełniania przestrzeni zieleni miejskiej różami. Mamy róże w naszym ogrodzie – są bardzo wymagające, trzeba je wiosną przycinać, kalecząc sobie przy tym ręce, są podatne na mszyce i choroby grzybowe i generalnie kapryśne. Wiele odmian nie wytrzymuje naszych zim i ulega wymarznięciu. Trzeba systematycznie uzupełniać nasadzenia. Jednym słowem, nie wierzyłem, że ten projekt wypali. Spodziewałem się raczej zarośniętych chwastami po pas grządek, niż rabat różanych. Ale udało się i dziś już wierzę, że można, choć pracy jest naprawdę dużo. Efekt końcowy jest przecudny i Kutno podczas pełni kwitnienia róż naprawdę zachwyca! 🙂

Kutno Miasto Róż

W przestrzeni zieleni miejskiej postawiono na duże „plamy” nasadzeń w jednej odmianie. Dodatkowo w Parku Traugutta stworzono kolekcję szczegółowo opisanych odmian na mniejszych grządkach.

„Dogląda ich” ze swojego pomnika sam mistrz – Pan Bolesław Wituszyński. Róże szczególnie pięknie wyglądają na początku lata – na przełomie czerwca i lipca. Jednak wiele odmian powtarza kwitnienie lub kwitnie non stop do mrozów. Nie ma co zresztą wiele się rozpisywać. Wystarczą zdjęcia. Nic tylko do podziwiać!

Jeśli będziesz kiedyś w okolicy centrum Polski, zajrzyj proszę do naszego miasta. Na pewni się nie rozczarujesz. A we wrześniu zapraszam na Święto Róży.

Napisz proszę w komentarzach – podobało Ci się Kutno Miasto Róż? 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *