PODRÓŻE,  PORADY,  WŁOCHY

Gdzie zjeść najlepsze lody w Bolonii?

Czy wiesz gdzie zjeść najlepsze lody w Bolonii? My już wiemy! Właśnie stamtąd wróciliśmy! Lipiec 2021 roku okazał się dla nas, mimo pandemii, bogaty w wyjazdy. Zaledwie dwa tygodnie po powrocie z tureckiej Antalyi udało nam się wyjechać do włoskiej Bolonii. Marzyliśmy o tym od dawna! Zapraszam Cię więc na słodziutki, kulinarny spacer.

Zacznę może od tego, że dla większości ludzi w naszym kraju określenie „lody włoskie” kojarzy się z kręconymi lodami z automatu, sprzedawanymi najczęściej w wafelku. To nasze wyobrażenie, które jednak we Włoszech nie jest zbyt popularne. Owszem, w niektórych lodziarniach można takie dostać, ale zwiedzając cztery dni Bolonię nie spotkaliśmy nikogo, kto by je jadł.

Jadąc do Bolonii byliśmy przygotowani merytorycznie również pod kątem kulinarnym, zaznaczając na mapie Google pinezkami, co zwiedzamy i co gdzie jemy. Na liście mieliśmy także dwie wyśmienite lodziarnie, a trzecią odkryliśmy już sami i również Wam o niej wspomnę.

Byliśmy mocno zdziwieni, bo kiedy ostatnio odwiedziliśmy Włochy w 2013 roku spotykaliśmy na ulicach więcej kawiarni, pizzerii, ciastkarni czy lodziarni. Wiele z nich było prowadzone z pokolenia na pokolenie. Niestety teraz jest ich, w naszej ocenie, znacznie mniej. Pandemia zrobiła swoje. Uziemieni totalnym lockdownem Włosi, przez kilka miesięcy nie mogli korzystać z tych miejsc i sporo z nich prawdopodobnie zbankrutowało. W Italii wiele małych firm kulinarnych, szczególnie w mniejszych miejscowościach, utrzymuje się świadcząc usługi dla swoich sąsiadów.

Kolejna uniwersalna zasada, nie tylko we Włoszech, to jeść tam, gdzie jedzą miejscowi! Jeśli lokal wygląda pięknie, ale jest pusto – nawet tam nie wchodzimy. Jeśli jest kolejka, szczególnie młodych ludzi, to najczęściej jest tam tanio i smacznie. Ale Tobie pewnie już ślinka cieknie na te lody! Zapraszam więc do kilku bolońskich lodziarni!

La Sorbetteria Castiglione

Znajduje się przy ulicy Via Castiglione 44 d/e. https://www.lasorbetteria.it. Wizytę w niej można zaplanować łącznie ze zwiedzaniem położonej nieopodal bazyliki św. Dominika. To dziesięć minut spaceru od placu Piazza Maggiore.

Wystrój lokalu jest bardzo nowoczesny, a oprócz wielu smaków lodów, można tu zamówić także kawę i ciastko. Nie jest tu może bardzo tanio, jak na nasze zarobki, ale lody są wyśmienite. Robione ręcznie według strzeżonych rodzinnych receptur.

Typowym dla Bolonii, miejscowym smakiem są lody pistacjowe, ja jednak preferuję bardziej kwaskowe, takie jak mango, czy cytryna. Za trzy porcje lodów, czyli takie „nasze” 10 kulek zapłaciliśmy 11,30 euro. Z tym, że lody nie są tu w formie kulek, ale nakładane łyżką i takie trochę bardziej „ciągnące” niż u nas. Warto odwiedzić to miejsce.

Cremeria Santo Stefano

Znajduje się przy ulicy Via Santo Stefano 70/c. https://www.facebook.com/CremeriaSantoStefano. Na pewno będziesz w pobliżu, bo nie można pominąć zwiedzania „siedmiu kościołów”, czyli bazyliki świętego Stefana. Od placu Piazza Maggiore spacer do niej zajmie kilkanaście minut.

Lodziarnia miała bardzo dobre opinie na blogach, a szczególnie zachęciły nas te, które mówiły, że to wręcz najlepsza lodziarnia na świecie.

Wystrój jest bardziej tradycyjny. Podobnie jak w pierwszej można tu kupić ciastka i kawę, ale także lokalny, toskański miód, który dodawany jest do niektórych smaków lodów. Mają tu ponadto dwa rodzaje tradycyjnych lodów pistacjowych – słodkie i słone. Pod arkadami i w lokalu nie ma zbyt wiele miejsca, więc ludzie siedzą na chodniku. Ceny są porównywalne jak w pierwszej. Za trzy porcje lodów, o podobnej wielkości jak w pierwszej lodziarni, zapłaciliśmy 11 euro.

Gdzie zjeść najlepsze lody w Bolonii?

Cremeria della Viola

Trzeci lokal to nasze, dość przypadkowe odkrycie. Znajduje się po drodze z centrum na lotnisko. Wracaliśmy z Bolonii 2-go sierpnia i ze względu na obchody rocznicy zamachu terrorystycznego na kolejowym dworcu głównym, zmieniono rozkład jazdy autobusów. Nie bardzo rozumieliśmy napisy po włosku na przystankach, postanowiliśmy więc pójść na lotnisko pieszo. To z centrum około 7,5 kilometra – taki 1,5 godzinny poranny spacer.

Rogaliki cornetto

Po drodze zatrzymaliśmy się na kawę i rogaliki w lokalu o nazwie Cremeria della Viola na rogu ulic Via Emilia Ponente i Via Agucci. Za dwie znakomite kawy capuccino i trzy rogaliki cornetto zapłaciliśmy 5,40 euro.

To właśnie taka tradycyjna kawiarnio – lodziarnia na przedmieściach. Dało się wyczuć domową atmosferę! Na kawę przyszła pani w dwoma pieskami, witając się serdecznie z właścicielem, przyszedł pan a sąsiedniego sklepu, czy starsze małżeństwo mieszkające tuż obok. Sami swoi.

Oczywiście wywiązała się krótka rozmowa, że kawa była pyszna, że idziemy na lotnisko, że kończy się nasz pobyt w Bolonii. Pani z pieskami życzyła nam szczęśliwej podróży i było przemiło. 🙂 To mi się we Włoszech podoba. Ta serdeczność i otwartość. Jeśli powiesz coś o sobie, zostajesz mentalnie włączony do ich społeczności. 🙂

Ale miało być o lodach. Właśnie podczas tych rozmów i wymiany uprzejmości dostaliśmy lody gratis! Co prawda maleńkie, w takich wafeleczkach wielkości palca, ale przepyszne. I do tego w taką serdecznością przyniesione do stolika przez właściciela! 🙂

Idąc z lotniska, lub na lotnisko zatrzymaj się tam koniecznie. Z zewnątrz lokal nie wyróżnia się co prawda niczym szczególnym, ale jest czysto, miło, tanio i z wielkim sercem.

Cornetto

Pappare

Wspomniałem o rogalikach cornetto, które Włosi zamawiają do porannej kawy. To rogaliki z ciasta francuskiego, podobne do croissantów.

Cornetto jednak jest bardziej chrupiący, często posypany palonym cukrem. Spotykaliśmy też wersję z czarnego ciasta. Cornetto jada się zarówno na słodko, jak i na słono, jednak lokalnym, tradycyjnym przysmakiem jest rogalik z nadzieniem pistacjowym, lub nocciola z czekoladą orzechową, podobną do Nutelli.

Polecamy lokal Pappare, przy ulicy Via De’ Giudei 2, dosłownie 30 metrów od wieży Asinelli.

Jest tam lekko tłoczno, ale bardzo smacznie i urokliwie. Ceny przystępne. Za cztery rogaliki zapłaciliśmy 5,20 euro. Miejsce warte odwiedzenia i postania kilku minut w kolejce.

Mam nadzieję, że Cię zainspirowałem i wiesz już gdzie zjeść najlepsze lody w Bolonii? A może znasz jakieś inne miejsca w tym mieście, gdzie serwują wyborne lody, czy rogaliki cornetto? Podziel się nimi w proszę w komentarzach, aby inni również mogli skorzystać.

Bolonia nas urzekła! W kolejnych artykułach będzie o zabytkach i kościołach, będą ciekawostki i nasze spostrzeżenia. Już dziś zapraszam Cię do lektury! 🙂

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *