PODRÓŻE,  TURCJA

Dom Dziewicy Maryi czyli Meryem Ana Evi

Zwiedzając egejską część Turcji koniecznie zobacz Dom Dziewicy Maryi czyli Meryem Ana Evi. Znajduje się kilka kilometrów od miasta Selçuk, w prowincji Izmir, na zalesionym wzgórzu. U stóp tego wzgórza położone jest starożytne miasto Efez. Obie te atrakcje zwiedza się w programie wycieczki objazdowej Orient Extra z biura podróży ITAKA. Ja też wcześniej nie wiedziałem, że Matka Boża mieszkała na terenie Turcji. 🙂 Zapraszam!

Odkrycie

Wzgórze niedaleko miasta Selçuk zostało odnalezione na podstawie wizji niemieckiej zakonnicy, wizjonerki i mistyczki błogosławionej Anny Katarzyny Emmerich, która żyła na przełomie XVIII i XIX wieku. Warto tu wspomnieć, że w oparciu o jej wizje nakręcono również film pt. „Pasja”. Emmerich dokładnie wskazała miejsce na zalesionym wzgórzu, zwanym „Wzgórzem Słowików”, a także opisała wygląd domu. W 1892 roku dom rzeczywiście odnaleziono i zbadano, że najstarsza jego część powstała w I wieku naszej ery, choć obecny budynek pochodzi już z VI wieku.

Dom Maryi Dziewicy czyli Meryem Ana Evi

Dlaczego tam?

Zapytasz pewnie „dlaczego tam?”. Otóż w mieście Selçuk, ponad wszelką wątpliwość, ostatnie lata życia spędził św. Jan Ewangelista. Tu napisał ewangelię, tu został pochowany, a na miejscu jego grobu wybudowano w VI wieku bazylikę pod jego wezwaniem. W swoim testamencie Jezus umierając na krzyżu, przewidując nasilenie prześladowania chrześcijan w Jerozolimie, powierzył pod opiekę swoją Matkę właśnie świętemu Janowi – swojemu umiłowanemu uczniowi, wypowiadając słowa „Oto Matka Twoja”. Swojej Mamie zaś powierzył świętego Jana (i przy okazji nas wszystkich) słowami „Niewiasto – Oto Syn Twój”. W mieście Selçuk wybudowano pierwszy kościół „maryjny”. Ponadto w tych okolicach przetrwała przekazywana przez miejscowych prawosławnych z pokolenia na pokolenie wieść o pielgrzymkach do miejsca zaśnięcia Najświętszej Maryi Panny. Ja w każdym razie wierzę, że to właśnie tu mieszkała Maryja. 🙂

Posąg Matki Bożej przy drodze na wzgórze

Pięknie tu!

Miejsce na wzgórzu jest dobre na wyciszenie i chwilę refleksji. Tym bardziej, że w związku z pandemią nie było tłumów. Dojazd odbywa się wąską i krętą drogą. Już po drodze Maryja wita nas w swoim domu – tu właśnie ustawiono Jej pokaźnej wielkości posąg.

Parking strzeżony jest przez turecką żandarmerię, która skrupulatnie przypomina o konieczności założenia maseczek.

Tablica informacyjna po polsku

Po drodze mijamy tablice informujące o tym miejscu w różnych językach – także po polsku.

Poniżej Domu Maryi w zagłębieniu w ziemi istniała cysterna, w której zbierano wodę.

Cysterna na wodę

W pierwszych wiekach chrześcijaństwa dokonywano tu także chrztu przez zanurzenie. Na miejscu czuć olejki eteryczne, wydzielane przez rosnące drzewa, a wokół słychać cykady.

Dom Maryi Dziewicy czyli Meryem Ana Evi

Sam Dom Maryi to niewielki budynek wybudowany w VI wieku z kamienia, a odrestaurowany w 1951 roku. Wewnątrz jest przedsionek, kaplica z figurą Matki Bożej i boczna nawa, w której zgromadzono m.in. dary składane przez odwiedzających to miejsce papieży – Pawła VI, Jana Pawła II i Benedykta XVI. Niestety wewnątrz obowiązuje całkowity zakaz fotografowania, skrupulatnie pilnowany przez ochronę.

Ściana z prośbami

Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną…

Schodząc w dół mijamy ścianę, na której pielgrzymi umieszczają karteczki z prośbami, modlitwami, czy podziękowaniami Matce Bożej za wysłuchane łaski. Sądząc po przywiązanych do linki maseczkach można się domyślić, że i tutaj ludzie modlą się o ustąpienie pandemii.

Należy wspomnieć, że znajdujemy się w kraju, w którym 99 % mieszkańców to muzułmanie. Okazuje się jednak, że uważają oni Jezusa za wielkiego proroka, a Jego Matkę darzą głębokim i szczerym szacunkiem. Stąd również wielu Turków przybywa do tego miejsca na modlitwę, czy kontemplację.

„Oko proroka”

W miejscu tym jednak, występuje typowe „pomieszanie z poplątaniem”. Z jednej strony ludzie modlą się do Jezusa i Jego Matki, a z drugiej wieszają „oko proroka”, czyli najpopularniejszy turecki amulet. To granatowe, szklane kółeczko z białym środkiem i granatowym oczkiem.

„Oko proroka” jako załącznik do „świętych” obrazków

To trochę mnie zdziwiło, a szczególnie na stoisku z pamiątkami, gdzie oko występuje jako dodatek do prawie wszystkich wizerunków Jezusa i Maryi. To tak, jakby chcieć pomóc wszechmocnemu Bogu, wzmacniając jeszcze Jego wszechmoc ludzkim gadżetem. 🙂

Cudowne źródełka

Schodząc w dół mijamy trzy cudowne źródełka, z których wierni piją wodę, lub napełniają swoje naczynia – źródło miłości, zdrowia i szczęścia.

Szkoda, że w Domu Maryi i w jego otoczeniu nie było więcej czasu – niestety wycieczka objazdowa rządzi się swoimi planami. Przed nami Efez, który będziemy zwiedzać zaraz po zjechaniu ze wzgórza. Ciekawe, czy będzie podobny do Hierapolis, czy jeszcze ładniejszy. 🙂

Dom Maryi Dziewicy czyli Meryem Ana Evi

Otoczenie Domu Maryi to piękne miejsce na zadumę i wyciszenie, zatrzymanie się i modlitwę. Będąc w okolicy – odwiedź koniecznie! Naprawdę warto. Napisz proszę w komentarzach – podobało Ci się? 🙂

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *