PODRÓŻE,  WŁOCHY

Bolonia – ciekawostki.

W artykule pt. Bolonia – ciekawostki pokażę Ci dziś atrakcje zdecydowanie warte uwagi w tym mieście. Części z nich na próżno jednak szukać w przewodnikach i na blogach. Podczas naszego pobytu w Bolonii w lipcu 2021 roku niektóre odkryliśmy zupełnie przypadkiem. Zapraszam Cię na spacer.

Tagliatelle al ragu

Spaghetti po bolońsku nie istnieje

Zaczynamy kulinarnie. Spaghetti po bolońsku nie istnieje! To nasz wymysł, w naszych polskich głowach, podobnie jak ryba po grecku, której w Grecji w ogóle nie znają. 🙂 Makaron polany sosem pomidorowym z mięsem i posypany startym parmezanem nazywa się we Włoszech tagliatelle al ragu.
Można go zjeść choćby na ryneczku przy Mercanto di Mezzo tuż obok Piazza Maggiore, lub tak jak my w tradycyjnej restauracji Trattoria Da Me z 1937 roku.

To kilkanaście minut spacerem od placu Piazza Maggiore. Za porcję zapłaciliśmy 13 euro – jak na tamtejsze ceny, dość drogo, ale warto spróbować! Standardowo w większości knajpek poza centrum – 10 euro. Trattoria Da Me jest otwarta od 12.00. Przy okazji pamiętaj – tylko w niedzielę, jak ponoć nakazuje tradycja, serwują tu lasagne. Ale pośpiesz się – kilka minut po otwarciu nie ma już wolnego stolika. Jada tu wielu miejscowych, którzy znając realia z wyprzedzeniem rezerwują sobie miejsce, co możesz zrobić i Ty. 🙂

Arkady

Bolonia to miasto arkad. Nie ma tu przesady, bowiem w obrębie starego miasta trudno znaleźć ulicę, na której nie byłoby arkad przynajmniej z jednej strony. Różne źródła podają różne dane, ale szacuje się, że długość arkad w Bolonii wynosi prawie 60 kilometrów.

Chronią przed upałem i przed deszczem. Sprawiają, że nakrycia głowy, mimo palącego upału, nie są tu potrzebne. Niektóre są w postaci całkiem zwyczajnej kolumnady, a niektóre mają bogato zdobione sklepienia.

Arkady w drodze do sanktuarium

Najdłuższe arkady „w jednym ciągu” prowadzą na wzgórze, na którym znajduje się sanktuarium maryjne Madonna di San Luca. Arkad jest dokładnie 666, a rozpoczynają się już od bramy Porta di Saragozza. Wejście zajmuje około godziny, ale warto. Pamiętaj, żeby w upalny dzień koniecznie zabrać wodę!

Ikona Matki Bożej

Jeśli już wejdziesz arkadami do sanktuarium Madonna di San Luca zwróć uwagę na ikonę w głównym ołtarzu.

Bolonia – ciekawostki. Ikona Matki Bożej.

Można do niej podejść bardzo blisko, przez przejście koło zakrystii. Nie wiadomo, czy to prawda, czy legenda, ale autorstwo tej ikony przypisuje się świętemu Łukaszowi, a powstała ona prawdopodobnie w Wieczerniku, kiedy apostołowie wraz z Maryją oczekiwali zesłania Ducha Świętego.

Bolońska Wenecja

Mimo, iż piszą o niej w przewodnikach niełatwo ją znaleźć. Kanały w Bolonii są zabudowane i tylko w kilku miejscach można je zobaczyć. Do „instagramowego” okienka, o nazwie Finestrella, ustawiają się kolejki, ale kanały widać jeszcze z dwóch równoległych uliczek. Dojście na Bolońską Wenecję zajmuje kilka minut spacerem z placu Piazza Maggiore. Bardzo malowniczy obrazek. 🙂

Bolonia – ciekawostki. W bazylice świętego Marcina znajduje się największy obraz w mieście.

Największy obraz w Bolonii

Wiesz, gdzie znajduje się największy obraz w Bolonii ? Niewielu o nim wie, bo nie znajdziesz o nim informacji w żadnym przewodniku! Trafiliśmy tam przypadkowo podczas zwiedzania bazyliki świętego Marcina (Basilica di San Martino). To kilka minut spacerem od Piazza Maggiore. W Bolonii wiele drzwi wewnątrz kościołów jest otwartych. Prowadzą do ogrodów z krużgankami, lub na zakrystię. Wchodzimy wszędzie gdzie oczywiście się da! 🙂 Obraz znajduje się w salce nad zakrystią, a jego zwiedzanie jest możliwe tylko w soboty od 9.30 do 12.00. Ale mieliśmy szczęście.

Średnio znamy włoski, ale pani z obsługi z wielkim sercem opowiadała o tym obrazie, tak że nawet sporo zrozumieliśmy. Fresk ma 104 metry kwadratowe i przedstawia świętego Franciszka, który przyjmuje pokłon od pogan i innowierców. Ma to symbolizować zjednoczenie kościoła. Autor obrazu, którego niestety nie znamy, współpracował z samym Rafaelem, który malował freski w Watykanie. Z tego co zrozumieliśmy był jego uczniem – widać ogromne podobieństwo do fresków Rafaela. Fresk został ostatnio odrestaurowany staraniem założonej w 1934 roku Fundacji Federico Zeri. Jeśli uda Ci się znaleźć w internecie coś więcej na temat tego obrazu napisz proszę w komentarzach. Z góry dziękuję!

Żółwie w mieście

Czy wiesz, gdzie w Bolonii żyją żółwie? W parku Giardini Margherita. To około pół godziny spaceru od placu Piazza Maggiore. Miejsce odpoczynku i relaksu mieszkańców Bolonii.

Bolonia – ciekawostki. Żółwie czerwonolice.

W parkowym stawie żyją pokaźnej wielkości żółwie czerwonolice, wcale się nie boją i chętnie pozują do zdjęć. Warto odwiedzić ten park, tym bardziej, że przy wejściu sprzedają wyborną kawę. 🙂

Grób świętego Dominika

Święty Dominik – założyciel zakonu dominikanów pochowany jest właśnie tu. Jeśli wybierzesz się w Bolonii na lody, o których pisałem to masz już kilka kroków, aby odwiedzić Bazylikę Świętego Dominika. Przepiękny grobowiec z białego alabastru naprawdę zachwyca. Ale nie ma się co dziwić, gdyż to dzieło tworzyli najwybitniejsi rzeźbiarze.

Trzy figurki, między innymi tego aniołka, wykonał sam Michelangelo Buonarotti, bardziej znany jako Michał Anioł. Polecam zobaczyć zarówno osobom niewierzącym, jak i wierzącym, takim jak ja. Dla mnie osobiście było to duże przeżycie.

Bolońskie kontrasty

Niestety – bogactwo miesza się tu z ubóstwem. Bolonia jest uważana za najbogatsze i najdroższe miasto Włoch. Tu swoje siedziby mają największe koncerny. W Bolonii produkuje się takie marki jak Ferrari, Lamborghini, Maserati, czy Ducati.

Jeśli masz nadwyżkę gotówki do wydania zapraszam Cię do Galerii Cavour, gdzie swoje sklepy mają Louis Vuitton, Gucci, Prada, Versace czy Yves Saint Laurent.

Jednak dość często spotyka się wieczorami ludzi, którzy pod arkadami rozkładają swoje materace do spania.

Sporo jest też żebraków – często starszych i schorowanych, ale również młodych emigrantów nie mających legalnych papierów na pobyt i pracę.

Bolonia – ciekawostki. Galeria szeptów.

Galeria szeptów

Na środku głównego placu Piazza Maggiore znajduje się XIII wieczny ratusz Palazzo del Podestà. Wewnątrz pałacu, centralnie pod jego wieżą, znajduje się dziwne miejsce, gdzie ludzie szepczą, lub mówią do narożnika ściany. Głos niesie się po łukowatym, gotyckim sklepieniu i jest słyszalny dla osoby stojącej po przeciwnej stronie, a nie słyszalny dla osób postronnych, stojących obok. Wypróbowaliśmy – działa! Choć na pewno przeszkadza zgiełk samego miasta.

Ten zaułek wykorzystywano w średniowieczu do spowiadania trędowatych. Stojący kilka metrów od penitenta spowiednik, mógł wysłuchać jego grzechów, nie narażając się na zakażenie.

Neptun i jego „ręka”

Na placu Piazza Nettuno, podobnie jak w Gdańsku, znajduje się fontanna Neptuna. Neptun trzyma w prawym ręku swój trójząb, który był inspiracją dla logo Maserati. Lewą rękę ma wysuniętą do przodu. Bardzo ładna klasyczna figura. Kiedy jednak staniesz w odpowiednim miejscu z tyłu fontanny, ręka Neptuna wygląda zgoła trochę inaczej.

Artysta, który w XVI wieku stworzył posąg Neptuna, nie miał zgody ówczesnych władz kościelnych na wyrzeźbienie większych genitaliów. Wykorzystał rękę, która patrząc z odpowiedniej perspektywy, zastępowała je.

Bolonia – ciekawostki. Tu przyszła na świat dziewczynka.

Kokardka na drzwiach

To stary zwyczaj, który mówi, że w domu jest nowo narodzone dziecko. Spotykaliśmy takie kokardki w Montecatini Terme, podczas naszego pierwszego pobytu we Włoszech w 2013 roku. Różowa kokarda oznacza dziewczynkę, niebieska – chłopca. Miły akcent.

Niepoobijane samochody!

Jak to? We Włoszech niepoobijane samochody? Bardzo nas to zdziwiło, bo pamiętamy pojazdy z okolic Neapolu. W Bolonii naprawdę są bardzo zadbane, choć zdarza się zauważyć parkowanie „zderzak w zderzak”. Spory odsetek stanowią nowe auta, często z napędem hybrydowym, lub elektryczne i może dlatego ich właściciele bardziej o nie dbają. Dodatkową ciekawostką są hybrydy niespotykanych u nas modeli typu Fiat 500, czy Fiat Panda.

Podoba Ci się w Bolonii? Mam nadzieję, że zainspirowałem Cię do odwiedzenia tego miasta i że te ciekawostki pomogą Ci w zwiedzaniu. A może i Tobie udało się odkryć coś równie ciekawego o czym nie piszą w przewodnikach? Podziel się proszę w komentarzach ze mną i z innymi.

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *