EGIPT,  PODRÓŻE

Muzeum Egipskie w Kairze.

Przed nami Muzeum Egipskie w Kairze. Drugi dzień wizyty w Kairze i Gizie jest bardzo wyczerpujący. Przecież tego samego dnia rano zwiedzaliśmy piramidy w Gizie! 🙂

Tradycyjna perfumeria w Kairze.

Jadąc w kierunku muzeum, a właściwie bardziej stojąc w korkach, zatrzymujemy się w tradycyjnej egipskiej perfumerii. Jest to charakterystyczny element wycieczek objazdowych. Wieczorem będziemy jeszcze w wytwórni, a właściwie bardziej w sklepie z tradycyjnymi papirusami. Z reguły nie korzystamy z zakupów w tego typu obiektach, ale wiele osób z grupy chętnie kupuje takie pamiątki.

Kair – wypiek chleba na ulicy

Po drodze spotykamy kobietę, która w gazowym piecyku piecze tradycyjne chlebki dla turystów w cenie 1 dolara.

Muzeum Egipskie

Docieramy w końcu do Muzeum Egipskiego w Kairze. To największa kolekcja egipskich artefaktów na świecie, będąca do dziś kopalnią wiedzy dla kolejnych pokoleń egiptologów.

Muzeum Egipskie w Kairze.

Pierwsze zbiory pojawiły się wraz z pierwszymi odkryciami archeologicznymi, a więc w końcu XVIII wieku. Następnie, co jest zupełnie naturalne, wraz z kolejnymi odkryciami przekazywano kolejne eksponaty.

Muzeum Egipskie w Kairze – budynek główny

Obecnie Muzeum Egipskie w Kairze mieści się przy głównym placu at-Tahrir, w przepięknym neoklasycystycznym budynku, który oddano do użytku w 1902 roku. To już czwarta lokalizacja kolekcji. W muzeum skatalogowano ponad 160 tysięcy eksponatów, z których tylko część jest wystawiona.

Muzeum Egipskie w Kairze

Nie sposób w tym artykule opisać ilości wystawionych eksponatów. Samo wyposażenie grobowca Tutanchamona, o którym pisałem w artykule pt. Dolina Królów i Świątynia Hatszepsut, zajmuje 12 sal.

Maski faraonów

Są też liczne maski grobowe faraonów, a także pokaźna kolekcja papirusów.

Papirusy
Mumia

Część sarkofagów jest otwarta i możemy zobaczyć jak wyglądali starożytni Egipcjanie. Ciekawostką, jest fakt, że wiele osób w tamtym czasie miało kręcone, złotorude włosy, podobnie jak faraon Ramzes II, który spoczywa w sali mumii.

Obecnie trwają prace nad przeniesieniem kolekcji do nowo budowanego, multimedialnego muzeum w Gizie, u stóp piramid. Kosztem miliarda dolarów, wybudowano kompleks muzealny, w którym na powierzchni 80 tysięcy metrów kwadratowych ma być wystawione sto tysięcy eksponatów. Muzeum miało być pierwotnie otwarte w 2012 roku, ale z roku na rok jego inauguracja jest odkładana.

British Museum w Londynie

Należy tu wspomnieć, że w związku z wpływami brytyjskimi w Egipcie w XIX wieku, część eksponatów z kolekcji Muzeum Egipskiego w Kairze przeniesiono do British Museum w Londynie.

Kamień Rosetty. British Museum w Londynie.

Jednym z najcenniejszych eksponatów był tzw. kamień z Rosetty – staroegipska, kamienna tablica służąca do tłumaczenia egipskich hieroglifów na tzw. egipski język demotyczny, oraz na grekę.

Kamień Rosetty w British Museum w Londynie – egipskie hieroglify
Kamień Rosetty w British Museum w Londynie – tłumaczenie hieroglifów na grekę

Niestety w Kairze znajduje się kopia, ale warto za niewielkie pieniądze lecieć do Londynu, żeby zobaczyć oryginał, tym bardziej, że wstęp do British Museum jest za darmo.

Mumie zwierząt w British Museum w Londynie

W starożytnym Egipcie czczono także zwierzęta – m.in. koty, krokodyle, czy ibisy, które również po śmierci mumifikowano.

Będąc w Kairze zobacz koniecznie Muzeum Egipskie! Jednak z biurem podróży czas na zwiedzanie jest zbyt krótki.

Zakorkowane ulice Kairu

Bazar Khan el-Khalili

Ponownie przedzierając się autokarem przez korki docieramy na bazar Khan el-Khalili.

Bazar w Kairze

Tutaj znowu mamy krótki postój i czas na zakupy. Można poczuć tu namiastkę arabskiego bazaru, choć dla turystów dostępna jest tylko jedna, główna uliczka z dosłownie kilkunastoma sklepikami. Chodzi z nami ochroniarz i nie wpuszcza nas w boczne uliczki. Trochę to sztuczne, ale jeśli ma zapewnić nam bezpieczeństwo to ok. Chodzimy tylko tam, gdzie pozwala ochroniarz, tym bardziej, że robi się ciemno i bazarowe życie arabskiego miasta właśnie się rozkręca. Pamiątki kupione, wracamy do hotelu. Jednak po drodze czeka nas jeszcze jeden punkt programu do zrealizowania. To tradycyjna wytwórnia papirusów.

Tradycyjna wytwórnia papirusów w Kairze.

Wytwórnia papirusów

Po kolejnych dwóch godzinach stania autokarem w korkach docieramy już w nocy do wytwórni papirusów. Skoro punkt był w programie biuro podróży musi go zrealizować, choć praktycznie wszyscy chcieliśmy wracać już do hotelu na odpoczynek. Pokazano nam w formie krótkich warsztatów jak wytwarza się arkusze papirusu metodą tradycyjną. Cieniutkie paski papirusu przeplata się na krzyż i suszy w specjalnych prasach.

Kair – wytwórnia papirusów.

Następnie wysuszony płat papirusowego „płótna” maluje się w różne egipskie motywy. Kwestia gustu – dla nas to totalny kicz. Poza tym obecnie wiele „papirusów” wytwarza się w Egipcie i w Chinach z liści bananowca i sprzedaje turystom jako oryginalny papirus.

Najbardziej jednak zszokowały nas papirusy fluorescencyjne. Do oddzielnego pomieszczenia z papirusami zaprasza się turystów pokazując im piękne egipskie motywy – maskę Tutanchamona, czy święte skarabeusze. Następnie gasi się światło i oczom naszym ukazuje się świecąca fluorescencyjna Matka Boża, lub Jezus. Kicz komercyjny całkowicie pozbawiony w naszej ocenie smaku! To tak, jakby na obrazie Matki Bożej po zgaszeniu światła ukazał się skarabeusz! Pierwsze przykazanie mówi: „nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną” – i tego się trzymamy! 🙂

Drugi dzień zwiedzania Kairu i Gizy był bardzo wyczerpujący. Nie wiem co bardziej nas zmęczyło, czy zwiedzanie, którego było mnóstwo, czy stanie w korkach. Wyobraź sobie, że w tym dniu straciliśmy w korkach prawie pięć godzin, podczas gdy w naszej ocenie na zwiedzanie Muzeum Egipskiego, czy bazaru było naprawdę za mało czasu. No ale cóż, taka jest specyfika „objazdówek”. Nasza wycieczka powoli dobiega końca – został przejazd do Hurghady, skąd odlecimy z powrotem do Polski. Już dziś zapraszam Cię do lektury kolejnego wpisu.
Podziel się ze mną proszę swoją opinią. Podobało Ci się w Muzeum Egipskim? 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *