AUSTRIA,  PODRÓŻE

Wiedeń w 3 dni – dzień drugi – anielski Schönbrunn i diabelski młyn.

Cześć. 🙂 Zwiedzając Wiedeń w 3 dni drugiego dnia mieliśmy zaplanowany pałac Schönbrunn oraz ZOO.

Pałac Schönbrunn.

Pałac Schönbrunn będący rezydencją Habsburgów to absolutne must see. Mieliśmy wykupiony pakiet Classic Pass w cenie 28,50 euro za osobę obejmujący wnętrza pałacu, ogrody prywatne, palmiarnię, labirynty roślinne i letni pawilon Gloriettę, znajdujący się na wzgórzu 60 metrów wyżej. Widać go na zdjęciu tytułowym. Bilety do Pałacu Schönbrunn możesz kupić TUTAJ.

Na zwiedzenie całości potrzeba 4 godziny. Palmiarni zwiedzać nie warto – dużo ładniejsza roślinność jest w ogrodach prywatnych, gdzie rosną m.in. cytryny ☺.

Wiedeń. Pałac Schönbrunn.

Przy wejściu do pałacu dostajemy system tour-guide po polsku z audiobookami do poszczególnych pomieszczeń.

Wiedeń. Pałac Schönbrunn.

W pałacu nie wolno robić zdjęć, ale warto zajrzeć do internetu i podejrzeć sobie te pomieszczenia, które później będziesz zwiedzać. Warto też posłuchać audiobooków dostępnych na stronie pałacu. Łatwiej potem „wczuć się” w atmosferę życia Habsburgów, a szczególnie cesarzowej Elżbiety Bawarskiej, czyli Sisi. Opisuje, jak będąc 15 letnią dziewczyną została wydana za mąż za cesarza Franciszka Józefa. Mąż był bardzo zapracowany, a ona bardzo samotna i nieszczęśliwa. Żyli ze sobą „przez ścianę” ale nie mieli relacji. Materialny przepych i władza przysłoniły im emocjonalne ubóstwo.

Cesarz Franciszek Józef i Cesarzowa Sisi.

Sisi nie była w Wiedniu lubiana i dlatego pod koniec życia uciekła na Węgry. Węgrzy ją ubóstwiali, a na jej cześć nazwali jeden z mostów w Budapeszcie Mostem Elżbiety. Była uważana za najpiękniejszą kobietę ówczesnej Europy. Niestety Sisi została zamordowana w wieku 61 lat. Włoski anarchista wbił jej w serce pilniczek do paznokci. Jej życie i postać do dziś fascynuje kolejne pokolenia. Zafascynowała również nas.

Po wyjściu z pałacu poszliśmy do labiryntów roślinnych oraz na Gloriettę, skąd roztacza się piękny widok na cały Wiedeń.

Najstarsze ZOO na świecie.

Następnie udaliśmy się do najstarszego na świecie ZOO założonego w 1752 roku jako część kompleksu pałacowo – parkowego Schönbrunn. Bilety kosztowały 20 euro od osoby, nie jest to tanio, ale warto. Możesz kupić je TUTAJ.

Spośród mnóstwa gatunków zwierząt na uwagę zasługują przede wszystkim pandy wielkie i pandy małe.

Wiedeń. Najstarsze ZOO na świecie. Panda wielka.
Wiedeń. Najstarsze ZOO na świecie. Panda mała.

Są też niedźwiedzie polarne, pingwiny cesarskie, misie koala, foki i orangutany. Ponadto, ptaszarnia i piękne akwaria.

Wiedeń. Najstarsze ZOO na świecie. Niedźwiedź polarny.
Wiedeń. Najstarsze ZOO na świecie. Orangutan.

Naszym zdaniem warto zobaczyć wiedeńskie ZOO – na zwiedzanie potrzeba 4 godziny, ale zwiedzając Wiedeń w 3 dni można wygospodarować na to czas.

Najstarszy na świecie diabelski młyn.

Przed wieczorem wróciliśmy na Prater, gdzie znajduje się najstarszy na świecie diabelski młyn. Wybudowano go w 1897 roku z okazji 50-lecia wyboru Franciszka Józefa na cesarza Austro-Węgier. Średnica koła wynosi 61 metrów, a waga młyna to 420 ton. Pierwotnie miał on 30 gondoli, ale po zniszczeniu w czasie II wojny odbudowano ich tylko 15.

Wiedeń. Prater. Najstarszy na świecie diabelski młyn.

Naprawdę warto jechać nim właśnie wieczorem, ponieważ Wiedeń o zachodzie słońca wygląda przepięknie.

Wiedeń o zachodzie słońca.

Wieczorem podjechaliśmy jeszcze zobaczyć oświetlony pałac Hofburg.

Wiedeń. Pałac Hofburg.

Wracamy do hostelu zmęczeni, bo sporo tego znów było jak na jeden dzień. Trzeciego dnia będzie główna ulica, czyli Ring, Dunaj i wieżowce. Zapraszam Cię do lektury i pozdrawiam. 🙂

3 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *